Trybuna Akowców Wileńskich „Wiano”

Czasopismo „Wiano” powstało w 1989 roku, wymyślone przez prezesa Stowarzyszenia Okręg Wileński „Wiano” czyli Jerzego Urbankiewicza, redakcja mieściła się w jego mieszkaniu – w gabinecie w bloku przy ul. Nowopolskiej 20 w Łodzi. Pierwszy numer ukazał się we wrześniu 1989 roku. Czasopismo było najpierw powielane na powielaczu, potem drukowane w technice offsetowej, nakład średni wynosił 500 egz., Urbankiewicz wysyłał go do odbiorców w kraju i na świecie; komplety „Wiana” znajdują się w największych polskich bibliotekach. Roczniki „Wiana” oprawiał introligatorsko, oprawionych zostało 15, na 16 roczników jakie zostały wydane, wydawał to czasopismo regularnie przez 16 lat. Ostatni numer „Wiana” 176/177 ppłk Urbankiewicz wydał z datą VII/VIII 2004, będąc już śmiertelnie chorym człowiekiem, u kresu życia. W czerwcu 2004 r. autor i wydawca zwrócił się do Czytelników z apelem o sugestie co robić dalej, wszak liczne wspomnienia nadsyłane przez kombatantów do redakcji i drukowane od 16 lat przestały nadchodzić…, co miało być wydrukowane i zapamiętane zostało zrobione, wiele tekstów swoich i nadesłanych wydał w książce „Wińcuk nie zapomniał. Legenda ziemi wileńskiej” (Łódź, 2003), zatem jakby formuła czasopisma się wyczerpała i wydawca zapowiedział, że dociągnie wydawanie „Wiana” do końca 2004 roku. Zmarł w sierpniu 2004…

Urbankiewicz przystąpił do redagowania i wydawania czasopisma „Wiano” własnym sumptem, za własne pieniądze, po kilku latach Stowarzyszenie otrzymało dotację ze Światowego Związku Żołnierzy AK na wydawanie tej gazety – cofnięte po kilku kolejnych latach. Pierwsze własne teksty pisał – i te nadsyłane przez autorów przepisywał – na maszynie do pisania i dawał drukarzowi do powielania. Później, gdy już pojawiły się w powszechnym użyciu komputery, kupił takie urządzenie i sam dokonywał składu tekstów, doboru ilustracji. Z czasem pojawiły się kolorowe okładki, w roku większe tematy wileńskie ujmowane były w „Zeszyty Historyczne Wiana”, wydał ich 23. Format podstawowy czasopisma i Zeszytów – A5 (21 x 14,5 cm); Czasopismo zyskało też nr ISSN. Na koniec każdego roku, Urbankiewicz drukował opracowywane przez Jana Bekiera indeksy osobowe roczników, były to: nazwiska i pseudonimy, nazwy oddziałów i miejscowości.

W stopce redakcyjnej widniały w różnym okresie następujące nazwiska zespołu redakcyjnego „Wiana”: Jerzy Urbankiewicz, Jan Bekier, Henryk Sipowicz-Bogowski, Karol Romanowski, Kazimierz Laskarys; sprawy kolportażu prowadził Wacław Cierpiński – ps. z partyzantki „Rum”. Oczywiście jako pisarz, doświadczony dziennikarz i redaktor wielu mediów, Urbankiewicz redagował i to czasopismo na dobrym poziomie, bogato ilustrował.

W pierwszym numerze „Wiana” redaktor Urbankiewicz pisał:

«Drodzy Przyjaciele!

Zwróciłbym się do Was: Towarzysze broni, zwłaszcza że w dziejach Polski obrosło chwałą określenie „towarzysz pancerny”. Niestety – w ciągu ostatnich 45 lat słowo to zyskało wydźwięk tragikomiczny. Zostańmy więc przy tym „Drodzy Przyjaciele”, bośmy tę przyjaźń zadzierzgnęli, walcząc o wolność ojczystej Ziemi Wileńskiej, poniewierając się po więzieniach i łagrach.

Mówimy od niedawna: teraz to chociaż w o l n o o tym mówić i pisać. (…) Skoro można – oto pismo dla Was, jako czytelników i dla Was jako redaktorów. Od Łukiszek i Miednik Królewskich utrzymaliśmy więź, ale nie udało nam się opisać naszych dziejów. A na nie składa się krwawy wysiłek każdego z nas. Oto łamy pisma, na których możecie podzielić się z innymi Waszymi przeżyciami.

Są trzy grupy tematyczne, którym WIANO ma służyć: 1. Walka w szeregach Armii Krajowej, 2. Wszystko o Ziemi Wileńskiej, 3. Nasza więzienna tułaczka».

Jak wspomniano wyżej, „Wiano” było redagowane bardzo starannie merytorycznie, oprócz tekstów historycznych i publicystycznych drukowano mapy, plany, zdjęcia, rysunki, szkice, komunikaty, przedwojenne i wojenne plakaty, pożegnania odchodzących kolegów, nekrologi. Numery „Wiana” zawierają relacje żołnierzy z życia podziemnej armii, relacje z akcji bojowych. Pisano dużo o historii stosunków polsko-litewskich, o polskich organizacjach niepodległościowych na Wileńszczyźnie i Litwie, opisywano miasta i wsie Wileńszczyzny, Nowogródczyzny i Kowieńszczyzny. W poszczególnych numerach „Wiana” znajdziemy dokładne opisy wileńskich brygad AK, życiorysy, nazwiska i pseudonimy dowódców oraz żołnierzy, kopie dokumentów, korespondencję – jest to znakomite źródło badań historycznych.

Miesięcznik „Wiano” ukazuje też bezwzględność działań wroga na Wileńszczyźnie, mordy i metody eksterminacji Polaków, dokonywane tam przez Rosjan, Niemców i Litwinów, przez prohitlerowską Saugumę i oddziały gen. Plechaviciusa. Czytelnik znajdzie w „Wianie” obfite informacje m.in. autorstwa Heleny Pasierbskiej o masakrach Polaków w Ponarach. (WG)